Tak — muchomor plamisty i muchomor narcyzowy są trujące. Plamisty to jeden z najgroźniejszych polskich muchomorów: zawiera kwas ibotenowy i muscymol w stężeniu 2–4 razy wyższym niż muchomor czerwony, a dodatkowo skopolaminę i hioscyjaminę. Narcyzowy ma te same toksyny, choć w mniejszych stężeniach. Oba gatunki łatwo pomylić z jadalnymi, dlatego warto nauczyć się je rozpoznawać, zanim trafią do koszyka.
Muchomor plamisty (Amanita pantherina) jest dość pospolity w całej Polsce. Rośnie w lasach liściastych i mieszanych, najchętniej pod dębami, bukami i brzozami, rzadziej pod iglakami. Preferuje kwaśne, wilgotne gleby i pojawia się pojedynczo lub w małych grupach od lipca do października.
W plamistym znaleziono kwas ibotenowy i muscymol w ilości 2–4 razy większej niż w muchomorze czerwonym, a toksyczność całego owocnika ocenia się na 3–5 razy wyższą. Do tego dochodzą skopolamina i hioscyjamina. Objawy zatrucia przypominają zatrucie muchomorem czerwonym, ale są znacznie silniejsze: halucynacje, majaczenie, pobudzenie psychoruchowe, drgawki i śpiączka. Wskaźnik śmiertelności jest wyższy niż u czerwonego kuzyna.
Gatunek jest bardzo niebezpieczny właśnie dlatego, że łatwo pomylić go z jadalnymi grzybami — przede wszystkim z gołąbkami brązowawymi i z jadalnym muchomorem czerwieniejącym. O tym, jak odróżnić te gatunki, piszemy na końcu artykułu.
Muchomor narcyzowy (Amanita gemmata) jest w Polsce dość rzadki. Rośnie pod dębami, bukami, brzozami i sosnami, na kwaśnych, piaszczystych glebach — na obrzeżach lasów, w suchych borach sosnowych i na wrzosowiskach. Owocniki pojawiają się od czerwca do października, pojedynczo lub w małych grupach.
Narcyzowy zawiera kwas ibotenowy i muscymol — te same neurotoksyny co plamisty i czerwony, ale w mniejszych stężeniach. Objawy są słabsze niż po plamistym, jednak wciąż groźne: zaburzenia widzenia, halucynacje, pobudzenie, ślinotok i nudności. Atrakcyjny, żółty kapelusz sprawia, że gatunek bywa mylony z jadalnymi gołąbkami — żółtym i słonecznym — oraz z jadalnym muchomorem żółtawym. Różnica jest przy tym wyraźna: gołąbki nie mają pierścienia ani pochwy i mają kruchy miąższ, a żółtawy pozbawiony jest pierścienia.
Muchomor królewski (Amanita regalis) jest trujący mimo królewskiej nazwy. Zawiera kwas ibotenowy i muscymol, a jego toksyczność porównuje się do plamistego. To rzadki grzyb górskich i podgórskich świerczyn, mylony szczególnie często z muchomorem czerwieniejącym — kluczową różnicą jest miąższ, który u czerwieniejącego po uszkodzeniu czerwienieje, a u królewskiego nie.
Muchomor cytrynowy (Amanita citrina) zawiera amatoksyny — te same, co śmiertelnie trujący muchomor zielonawy, choć w znacznie mniejszych ilościach — oraz bufoteninę. Zatrucie zwykle nie kończy się śmiercią, ale może przebiegać ciężko, zwłaszcza u dzieci i osób osłabionych. Skalę ryzyka związanego z muchomorem zielonawym dobrze pokazują badania Anne Pringle, profesorki botaniki na Uniwersytecie Wisconsin–Madison, której zespół od lat bada biologię i rozprzestrzenianie się tego gatunku (Pringle Lab). Cytrynowego od zielonawego odróżnia m.in. silny zapach surowych ziemniaków — zielonawy pachnie słodkawo.
Muchomor porfirowy ma fioletowobrązowy kapelusz i ziemniaczany zapach; zawiera śladowe ilości amatoksyn, bufoteninę i porfirynę — rzadko zabija, ale jest niebezpieczny dla dzieci i osób wrażliwych. Z kolei muchomor szyszkowaty, biały i gęsto pokryty trwałymi łuskami, dawniej uchodził za jadalny, dziś jest uznawany za trujący: zawiera neurotoksyny o słabo poznanym składzie. Jest rzadki i łatwy do przeoczenia, więc nie należy go zbierać.
| Gatunek | Co go zdradza | Toksyny |
|---|---|---|
| Plamisty | szarobrązowy kapelusz z białymi brodawkami, gładki pierścień, bulwa z ciasną pochwą | kwas ibotenowy, muscymol, skopolamina, hioscyjamina |
| Narcyzowy | żółty kapelusz z plamkami, prążkowany brzeg, delikatny pierścień | kwas ibotenowy, muscymol w mniejszych stężeniach |
| Królewski | rdzawobrązowy kapelusz z białawymi brodawkami, wysoki trzon | kwas ibotenowy, muscymol |
| Cytrynowy | żółtozielony kapelusz, zapach surowych ziemniaków | amatoksyny w mniejszych ilościach, bufotenina |
| Porfirowy | fioletowobrązowy kapelusz, ziemniaczany zapach | śladowe amatoksyny, bufotenina, porfiryna |
| Szyszkowaty | biały kapelusz gęsto pokryty łuskami jak szyszka | neurotoksyny o słabo poznanym składzie |
Identyfikacja muchomorów to trudna sztuka nawet dla mykologów. Taksonom Rodham E. Tulloss z New Jersey, honorowy współpracownik Nowojorskiego Ogrodu Botanicznego i redaktor internetowej bazy Amanitaceae.org poświęconej rodzajowi Amanita, od dekad dokumentuje tę grupę grzybów i do rozróżniania gatunków łączy wygląd owocnika, budowę zarodników oraz reakcje chemiczne. Wniosek dla grzybiarzy jest prosty: żadna pojedyncza cecha nie zastąpi uważnego obejrzenia całego grzyba.
Jeśli podejrzewasz zatrucie muchomorem, nie czekaj na rozwój objawów — skontaktuj się ze służbami ratunkowymi lub ośrodkiem toksykologicznym, zachowaj resztki posiłku albo okazy grzyba do identyfikacji i dokładnie opisz, co i kiedy zjedzono.